poniedziałek, 12 czerwca 2017

Nalewka z kwiatów czarnego bzu

Kilka lat temu zrobiłam ją po raz pierwszy i odtąd należy do obowiązkowych nalewek jakie robię. 
Nalewka z kwiatów czarnego bzu to bardzo cenny lek w domowej spiżarni. Doskonały lek na wszelkie przeziębienia,grypy i katary. Oczywiście lek dla dorosłych bo na spirytusie, no i z umiarem tylko dla zdrowotności :) Dzieciom zaś polecam syrop z kwiatów,którym można słodzić herbatę.
Przedstawiam Wam zdjęcia dojrzałej dwuletniej nalewki, która z czasem nabrała pięknego bursztynowego koloru no i niezłej mocy :)










30 szt kwiatów czarnego bzu
1 litr wody
4 cytryny
700 g cukru
500 ml spirytusu
 Kwiaty należy zbierać w słoneczny dzień w pełni rozkwitnięte. Trzeba  robić to  bardzo delikatnie by nie pozbawić ich cennego pyłku. Rozłożyć je na papierze by powychodziły z nich wszystkie robaczki. Nożyczkami odciąć kwiatki od łodyżek, bo łodyżki dają goryczkę.

Do dużego słoja włożyć kwiaty przekładając je cienko pokrojoną  cytryną ( do tego celu używamy 2 cytryn). Cytryny przed krojeniem należy dobrze wyszorować i sparzyć. Wodę z cukrem zagotować i ostudzić.
Kwiaty zalać syropem cukrowym, tak by wszystkie znalazły się w płynie. Przykryć gazą i odstawić w jasne miejsce na około 5-7 dni. Codziennie trzeba przemieszać zawartość słoja. Po tym czasie zlać syrop  filtrując go przez gazę. Połączyć z sokiem wyciśniętym z 2 cytryn i spirytusem.
 Ten nalew odstawić na dwa tygodnie (do miesiąca), co kilka dni potrząsać naczyniem. Następnie zlać, dokładnie odfiltrować i wlać do butelek. Odstawić w ciemne miejsce na kilka miesięcy i pozwolić nalewce dojrzewać.




 Poniżej zdjęcia nalewki świeżej po filtrowaniu









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedzenie mojego bloga.
Miło mi będzie jak zostawisz komentarz.